Przejdź do treści

Raport Dla Właściciela: Google Ads i Konwersje

  • Data: 2026-05-06
  • Serwis: zerowilgoci.com.pl
  • Cel: wyjaśnić, skąd bierze się liczba konwersji, czy przekłada się ona na realne telefony i za co faktycznie płacisz agencji

Najkrótszy wniosek

Na dziś widać, że reklamy Google prawdopodobnie generują duży ruch na stronę, ale nie ma twardego dowodu, że liczba raportowanych konwersji przekłada się na realne telefony i realne leady.

Obecny model raportowania wygląda tak, jakby klient płacił za prowadzenie kampanii i budżet reklamowy, ale nie dostawał pełnej kontroli nad kontem, pełnej przejrzystości danych ani jasnej odpowiedzi, ile kosztuje prawdziwy kontakt od klienta.

Co dziś wiemy z danych

  • Z google / cpc pochodzi 7366 sesji w GA4 w zakresie 2026-04-08 -> 2026-05-05.
  • To bardzo duży udział w całym ruchu strony, więc reklamy działają jako źródło wejść.
  • GA4 pokazuje 752 konwersje z google / cpc.
  • Jednocześnie jakość tego ruchu nie wygląda dobrze:
  • engagement rate tylko 10.06%
  • bounce rate 89.94%
  • średni czas sesji 35.7 s
  • Prawie cały ruch z reklam trafia na stronę główną /, a nie na lepiej dopasowane strony usługowe i lokalne.

Skąd jest ruch

Największe źródła ruchu w GA4 w badanym okresie to:

  • (direct) / (none): 10330 sesji
  • google / cpc: 7366 sesji
  • google / organic: 475 sesji
  • (not set): 396 sesji
  • (data not available): 355 sesji

Dalej pojawiają się już małe źródła, takie jak:

  • gmb / organic
  • lm.facebook.com / referral
  • bing / organic
  • facebook.com / referral

To nie wygląda jak ruch z jednego widocznego źródła albo z jednego prostego referrera. Największe wolumeny są z ruchu bezpośredniego i z Google Ads.

Czy ten ruch wygląda na realny

Na podstawie samego GA4 nie da się potwierdzić adresów IP użytkowników ani sprawdzić, czy wiele wejść pochodzi z jednego IP. GA4 standardowo nie udostępnia takich danych i w naszym eksporcie ich nie ma.

Na dziś można powiedzieć:

  • część ruchu prawdopodobnie jest realna, bo rozkłada się na kilka źródeł i strony kontaktowe,
  • ale jakość ruchu z google / cpc wygląda słabo,
  • bardzo wysoki bounce rate i niski engagement rate sugerują, że duża część wejść może być słabo dopasowana albo niskiej jakości,
  • bez logów serwera, Cloudflare, hostingu albo pełnych danych Google Ads nie da się uczciwie rozstrzygnąć, czy część ruchu jest sztuczna, przypadkowa albo przepalana.

Najbardziej podejrzany element w danych to nie pojedynczy adres IP, tylko niska jakość sesji połączona z bardzo wysoką liczbą raportowanych konwersji.

Co pokazują logi serwera

Dodatkowa analiza logów z kwietnia 2026 pokazuje ważną rzecz:

  • ruch google / cpc nie wygląda na zorganizowany click fraud,
  • najaktywniejsze adresy IP wykonują dużo żądań, ale są to głównie obrazy, skrypty, czcionki i inne zasoby strony,
  • najbardziej aktywne wejścia przeglądały też normalne podstrony usługowe, takie jak kontakt, cennik i podstrony ofertowe,
  • nie widać sygnału, że pojedyncze IP generuje masowo wiele różnych kliknięć reklamowych,
  • wykryte pojedyncze wejścia z zakresów VPN/proxy są zbyt małe, żeby realnie wpływać na budżet.

Wniosek z logów jest taki:

  • problemem prawdopodobnie nie jest klasyczny click fraud,
  • problemem jest raczej to, że klient nie dostaje wiarygodnego pomiaru jakości i wyniku tych wejść.

Co logi mówią o ruchu direct

Analiza logów wskazuje, że część ruchu bezpośredniego to nie są normalni użytkownicy:

  • występuje dużo technicznego ruchu związanego z WordPressem i preloadem cache,
  • widać wejścia z aplikacji mobilnych,
  • widać też oficjalne boty, np. Applebot i OAI-SearchBot,
  • część ruchu direct może więc wyglądać jak prawdziwy ruch w GA4, mimo że nie ma związku z realnym leadem.

To tłumaczy, dlaczego direct / none ma bardzo duży wolumen i jednocześnie nienaturalnie wysoką liczbę konwersji.

Dlaczego liczba konwersji wygląda podejrzanie

Sama liczba 752 konwersji z Google Ads nie jest dziś wiarygodnym KPI sprzedażowym, bo:

  • nie mamy dostępu do listy konwersji ustawionych w Google Ads,
  • nie mamy potwierdzenia, które zdarzenia w GA4 są liczone jako konwersje,
  • nie mamy raportu połączeń telefonicznych z call trackingu,
  • nie mamy zestawienia formularzy zakończonych realnym leadem,
  • nie mamy search terms ani kosztów kampanii dla tego konta w obecnym workspace.

Dodatkowo:

  • (not set) ma 396 sesji i aż 264 konwersje,
  • direct / none ma 10330 sesji i 1605 konwersji.

Analiza logów wskazuje też na poważny problem z atrybucją źródeł:

  • strona przekierowuje www.zerowilgoci.com.pl na zerowilgoci.com.pl,
  • występują przekierowania typu /kontakt -> /kontakt/,
  • takie przekierowania mogą powodować gubienie źródła wejścia z Google Ads,
  • w efekcie część ruchu reklamowego może wpadać w GA4 jako direct, referral albo (not set) zamiast jako poprawne google / cpc.

Takie proporcje bardzo często oznaczają, że jako konwersje liczą się nie tylko realne zapytania ofertowe, ale też miękkie zdarzenia, np. kliknięcia, wejścia na wybrane podstrony albo inne mikroakcje.

Dlaczego konwersji może być więcej niż wejść

W praktyce w GA4 konwersji może być więcej niż sesji albo wyglądać na nienaturalnie wysokie z kilku powodów:

  • jedna osoba podczas jednej sesji może wykonać więcej niż jedno zdarzenie oznaczone jako konwersja,
  • jako konwersje mogą być ustawione mikrozdarzenia, np. kliknięcie numeru telefonu, przejście do kontaktu, klik w CTA albo inne akcje pomocnicze,
  • te same osoby mogą generować kilka konwersji podczas jednej wizyty,
  • część konwersji może być importowana lub liczona w sposób, który nie oznacza realnego telefonu ani realnego formularza,
  • przy złej konfiguracji pomiaru system może zawyżać wyniki.

To oznacza, że wysoka liczba konwersji nie musi oznaczać wysokiej liczby realnych kontaktów handlowych.

Najmocniejszym podejrzeniem jest dziś błędnie ustawiony event phone_click:

  • może odpalać się zbyt szeroko,
  • może liczyć kliknięcia, które nie kończą się realnym połączeniem,
  • może odpalać się wielokrotnie w jednej sesji,
  • na desktopie może liczyć otwarcie okna wyboru aplikacji jako konwersję,
  • przy ruchu botowym lub skanującym może generować sztuczne zdarzenia.

Na dziś najbardziej prawdopodobna interpretacja jest taka:

  • konwersje w raportach nie są równoznaczne z telefonami,
  • konwersje nie są równoznaczne z leadami sprzedażowymi,
  • klient nie dostaje obecnie raportu, który pokazuje ile było prawdziwych telefonów i formularzy.

Czy te konwersje przekładają się na realne telefony

Na dziś nie da się tego potwierdzić na podstawie samych danych, które są dostępne.

Możemy powiedzieć tylko:

  • strona ma wyraźny punkt kontaktu telefonicznego: 602 887 893,
  • ruch z Google Ads jest duży,
  • część użytkowników prawdopodobnie wykonuje telefony lub wysyła formularze,
  • ale obecne dane nie pokazują, ile z tych 752 konwersji to faktycznie rozmowy telefoniczne,
  • nie pokazują też, ile telefonów było odebranych, ile było wartościowych i ile zakończyło się sprzedażą.

Jeśli agencja nie dostarcza raportu realnych telefonów i realnych leadów, to klient nie ma dziś podstaw, by wiedzieć, za co dokładnie płaci.

Za co klient prawdopodobnie płaci dziś

Klient prawdopodobnie płaci za trzy rzeczy:

  • budżet mediowy Google Ads,
  • obsługę kampanii przez agencję,
  • raportowanie, które pokazuje wolumen ruchu i konwersji, ale nie daje pełnej kontroli nad ich jakością.

Problem polega na tym, że bez dostępu do konta i szczegółów:

  • nie da się sprawdzić realnych kosztów kliknięcia, leada i telefonu,
  • nie da się sprawdzić, jakie frazy spalają budżet,
  • nie da się sprawdzić, które kampanie dowożą wynik,
  • nie da się zweryfikować, czy raportowane konwersje są naprawdę sprzedażowe.

Dlaczego brak dostępu do konta Ads jest problemem

To jest jedna z najważniejszych czerwonych flag.

Jeśli właściciel firmy nie ma pełnego dostępu do własnego konta reklamowego, to:

  • nie ma realnej kontroli nad wydawanym budżetem,
  • nie może niezależnie sprawdzić kampanii, kosztów i konwersji,
  • jest uzależniony od tego, co pokaże agencja,
  • ma ograniczoną możliwość zmiany partnera bez utraty historii i wiedzy o koncie,
  • nie wie, czy konto należy formalnie do niego, czy do agencji.

Standard rynkowy powinien być odwrotny:

  • konto powinno należeć do klienta,
  • klient powinien mieć pełny dostęp administracyjny,
  • agencja powinna działać jako partner z nadanym dostępem menedżerskim.

Dlaczego chcemy przejąć prowadzenie konta

Powód nie jest w tym, że "reklamy na pewno są złe", tylko w tym, że obecny układ jest mało przejrzysty i trudny do rozliczenia.

Przejęcie konta ma sens, jeśli celem jest:

  • pełny dostęp właściciela do danych,
  • jasne rozdzielenie budżetu od obsługi,
  • uporządkowanie konwersji na realne KPI,
  • sprawdzenie, które kampanie i frazy naprawdę generują telefony i formularze,
  • przygotowanie raportu, który pokazuje nie tylko wejścia, ale koszt realnego leada.

Co trzeba sprawdzić od razu po przejęciu lub audycie dostępu

  • kto jest właścicielem konta Google Ads,
  • jaki jest customer_id,
  • jakie kampanie są aktywne,
  • jakie są realne koszty, CPC, CPA i udział brand / non-brand,
  • jakie frazy wchodzą w search terms,
  • jakie konwersje są ustawione jako Primary,
  • czy połączenia telefoniczne są mierzone poprawnie,
  • czy formularze są mierzone jako osobna konwersja,
  • czy nie ma zawyżania wyników przez mikrozdarzenia,
  • czy ruch z reklam nie jest zbyt szeroko kierowany na homepage.

Co powiedzieć klientowi wprost

Na dziś można to powiedzieć tak:

"Widzimy dużo ruchu z Google Ads, ale nie mamy twardych dowodów, że liczba raportowanych konwersji oznacza realne telefony i realnych klientów. Bez pełnego dostępu do konta reklamowego i szczegółów konwersji nie da się uczciwie ocenić skuteczności agencji ani policzyć, za co dokładnie płacisz."

Rekomendacja

Najrozsądniejszy następny krok:

  • poprawić adresy URL w Google Ads tak, aby nie generowały zbędnych przekierowań,
  • ustawić spójne URL-e bez www i z poprawnym końcowym slashem,
  • przeaudytować GTM i event phone_click,
  • ograniczyć event telefonu do realnego kliknięcia w link a[href^="tel:"],
  • najlepiej liczyć go maksymalnie raz na sesję albo oddzielić mikroklik od realnego leada,
  • włączyć ochronę antyspamową dla formularzy i odfiltrować boty,
  • uzyskać pełny dostęp właścicielski do konta Google Ads,
  • pobrać listę kampanii, kosztów, search terms i konwersji,
  • rozdzielić twarde leady od miękkich konwersji,
  • policzyć realny koszt telefonu i formularza,
  • dopiero wtedy ocenić, czy konto wymaga poprawy czy pełnego przejęcia.